Andrzej Grabowski: Raz gram króla, a innym razem żebraka…

Andrzej GrabowskiW piątek, 10 listopada, komedia „Listy do M. 3” oficjalnie weszła na ekrany kin. Czy będzie hitem, pokaże czas. Niemniej w piotrkowskie kino w pierwszym weekendzie, tak zwanym weekendzie premierowym, przeżywa oblężenie publiczności niemal na każdym seansie. Trudno się dziwić, wszak część zdjęć do najbardziej oczekiwanej produkcji końca roku powstało na przełomie lutego i marca bieżącego roku w Piotrkowie. Każdy piotrkowianin więc chce zobaczyć, jak wypadło jego rodzime miasto na wielkim ekranie. Warto przy okazji przypomnieć, iż na piotrkowskim planie, obok głównego bohatera, granego przez Tomasza Karolaka, pojawił się przed kamerą także jego filmowy ojciec, czyli Andrzej Grabowski (ur. 1952). Aktor, któremu wielką popularność przyniosła rola Ferdka Kiepskiego w serii sitcomowej „Świat według Kiepskich”, a uznanie krytyki kreację w serialu „Boża podszewka” (1997) oraz w filmach z cyklu „PittBull” (2005), „PittBull. Nowe porządki” (2016), „PittBull. Niebezpieczne kobiety” (2016), „Świadek koronny” (2009), czy „Pokot” (2016), w Piotrkowie pracował przez dwa dni zdjęciowe (28.02-01.03.2017). Sceny z jego udziałem powstawały między innymi na peronach piotrkowskiego dworca kolejowego, staromiejskim Rynku oraz na ulicy Łazienna Mokra.

W przerwach między ujęciami udało nam się zamienić kilka słów z Andrzejem Grabowskim.  Oto fragmenty tej rozmowy.

 – Panie Andrzeju czy może nam pan zdradzić, jaką postać gra pan w filmie „Listy do M. 3”?

Andrzej Grabowski: – Jeśli powiem, że ojca Mela, to będzie to wiadomo tylko dla kogoś, kto zna dwie poprzednie części „Listów…”. Gram ojca jednego z bohaterów, a dokładnie Tomka Karolaka.

– Czyli tego niesfornego św. Mikołaja?

– Tak, tego właśnie Mikołaja i dziadka syna tegoż Mikołaja.

– Czy ojciec jest taka samo niesforny, jak jego filmowy syn? 

– Czy ja wiem… Myślę, że tak. Może nawet bardziej.

– Czy po raz pierwszy jest pan w Piotrkowie?

– Pewnie nie. Na pewno nie, ale na piotrkowskim Rynku po raz pierwszy.

– I jak podoba się panu ta Starówka?

– Jak na razie to przede wszystkim oglądam dekorację filmową, więc trudno cokolwiek oceniać, bo wszystko jest przysypane jakimś białym proszkiem, bo to zima itd., więc to nie jest prawda, to co widzę.

– Ta rola znacznie odbiega od tego, co ostatnio pan grał, na przykład gdy porównamy produkcję „PitBulla”, do produkcji świąteczno-romantycznych „Listów do M.”…

– Taki mam zawód, co ja mogę na to poradzić, raz gram króla, raz gram księdza, a innym razem żebraka. I tyle po prostu.

– Jako aktor woli pan bardziej takie charakterne postacie?

– Wolę takie, o których mogę powiedzieć, że dobrze zagrałem. Ale jakie one są? Nie potrafię wybierać.

Andrzej Grabowski Andrzej Grabowski Andrzej Grabowski Andrzej Grabowski Andrzej Grabowski Andrzej Grabowski Andrzej Grabowski Listy do M.3 Listy do M.3 Tomasz Karolak

Tekst: Agnieszka Warchulińska

Foto: Agnieszka Warchulińska, Ewelina Warchulińska