Najbardziej filmowe miejsca w Piotrkowie

Najbardziej filmowe miejsca w Piotrkowie
Staromiejski Rynek w dramacie „Życie raz jeszcze” Janusza Morgensterna. Na zdjęciu Ewa Wiśniewska (fot. Mieczysław Lewandowski/Filmoteka Narodowa)

Największym wzięciem u filmowców cieszy się staromiejski Rynek. Na brak zainteresowania scenografów nie mogły również narzekać przyległe doń uliczki, Pijarska, Grodzka czy Konarskiego. Na liście piotrkowskich plenerów filmowych na przestrzeni lat znalazły się nawet takie miejsca, jak lotnisko czy nieistniejąca już dziś Huta Szkła Gospodarczego „Hortensja”.Od 104 lat Piotrków gości na dużym ekranie. Przez te wszystkie lata miasto było wielokrotnie miejscem pracy, nie tylko polskich, ale i zagranicznych ekip filmowych. Łącznie w ciągu minionego stulecia w Piotrkowie zrealizowano zdjęcia do ponad 40 produkcji filmowych: 28 filmów pełnometrażowych, w tym 6 zagranicznych, 1 filmu krótkometrażowego oraz 10 seriali. Które z piotrkowskich plenerów cieszyły się największym uznaniem filmowców? Blisko trzydzieści ulic, placów, miejsc i obiektów miasta „zagrało” przed kamerami. Niektóre pojawiały się na ekranie przez kilkanaście sekund inne nawet przez kilkadziesiąt minut. Najchętniej filmowcy korzystali oczywiście z uroków piotrkowskiej Starówki.

Największym wzięciem cieszył się piotrkowski Rynek. Przed kamerą „zagrał” aż trzynastokrotnie. Jego zabudowę można podziwiać w komediach „Ewa chce spać” (1958) Tadeusza Chmielewskiego, „Świętej wojnie” (1965) Juliana Dziedziny, „Misji specjalnej” (1987) Janusza Rzeszewskiego, „Opowieści Harleya” (1987) Wiesława Helaka, w dramatach „Życie raz jeszcze” (1964) i „Potem nastąpi cisza” (1965) Janusza Morgensterna, „Niedzieli sprawiedliwości” (1965) Jerzego Passendorfera, „Przedwiośniu” (2000) Filipa Bajona, w serialach „Doktor Ewa” (1970) Henryka Kluby, „Jan Serce” (1982) Radosława Piwowarskiego i „Syzyfowych pracach” (1998) Pawła Komorowskiego oraz w dwóch zagranicznych produkcjach – w „Jakubie kłamcy” Petera Kassovitza (1999) i w „Masz na imię Justine” (2004) Franco de Pĕna.

Najbardziej filmowe miejsca w Piotrkowie

Na brak zainteresowania ze strony filmowych scenografów nie mogły narzekać również przyrynkowe uliczki. Na ekranie pojawiały się równie często jak staromiejskie centrum. I tak ulica Pijarska ma na swym koncie 4 filmy pełnometrażowe – „Ewa chce spać”, „Święta wojna”, „W cieniu nienawiści” (1985) Wojciecha Żółtowskiego, „Uprowadzenie Agaty” (1993) Marka Piwowskiego, trzy seriale – „Ucieczka z miejsc ukochanych” (1987) Juliana Dziedziny, „Syzyfowe prace” i „Przeprowadzki” (2000) Leszka Wosiewicza oraz produkcję belgijską „Daens” (1992) Stijn’a Cox’a. W tych samych obrazach możemy również zobaczyć ulicę Konarskiego, w odróżnieniu jednak od Pijarskiej, ma ona na swym koncie o sześć produkcji filmowych więcej. I są to: dramat „Echo” (1963) Stanisława Różewicza, francuska produkcja „Biesy” (1988) Andrzeja Wajdy, włoska „Non sono io” (2001) Gabriele Iacovane, polsko-niemiecko-kanadyjska koprodukcja „W ciemności” (2010) Agnieszki Holland, superprodukcja „1920. Bitwa warszawska” (2010) Jerzego Hoffmana oraz rodzimy serial „Komediantka” Ryszarda Bera (1988). Z kolei ulica Farna oraz stykający się z nią początek ulicy Krakowskie Przedmieście stanowiły plenery dla 9 tytułów – 5 komedii: „Ewa chce spać”, „Święta wojna”, „Misja specjalna”, „Nowy Jork czwarta rano” (1987) Krzysztofa Krauzego, „Uprowadzenie Agaty”, „1920. Bitwa warszawska” oraz seriali – „Ucieczka z miejsc ukochanych”, „Syzyfowe prace” i „Przeprowadzki”. „Życie raz jeszcze” (1965) Janusza Morgensterna, wielokrotnie już wspominana „Święta wojna” i „Vabank” (1980) Juliusza Machulskiego to obrazy, w których na ekranie pojawia się ulica Sieradzka ze słynnym piotrkowskim „Złotym Rogiem”.

Piotrkowski "Złoty Róg", czyli Bank Kramera w komedii "Vabank" Juliusza Machulskiego (fot. Maciej Hen/Filmoteka Narodowa)
Piotrkowski „Złoty Róg”, czyli Bank Kramera w komedii
„Vabank” Juliusza Machulskiego (fot. Maciej Hen/Filmoteka Narodowa)

Kilkakrotnie przedstawiciele X Muzy docenili specyficzny klimat i charakterystyczną zabudowę dawnej dzielnicy żydowskiej w Piotrkowie. Najpopularniejszy plener w tej części miasta stanowi oczywiście ulica Starowarszawska. „Zagrała” ona w czterech produkcjach, pięciu polskich – „Echo”, „Potem nastąpi cisza”, „Przedwiośnie”, „1920. Bitwa warszawska” i w serialu „Przeprowadzki” oraz w dwóch zagranicznych – belgijskim „Daens” i amerykańskim „Jakubie kłamcy”. Z kolei ulicę Pereca można obejrzeć w trzech obrazach, we wspomnianych już „Biesach”, „Daens” i „Przedwiośniu”.

Choć prace ekip filmowych przez lata koncentrowały się głównie na obszarze Starego Miasta, nie znaczy to jednak, że przed kamerami zagrała tylko najbardziej zabytkowa i najstarsza część Piotrkowa. Przyzwoicie prezentuje się filmowy dorobek piotrkowskiego dworca kolejowego. Na swoim koncie posiada on 3 filmy pełnometrażowe – „Świadectwo urodzenia” (1960) Stanisława Różewicza, „Bez grzechu” (1987) Wiktora Skrzyneckiego i „Uprowadzenie Agaty” (1993), jeden film krótkometrażowy – „Piwo” (1965) Stanisława Różewicza oraz serial – „Jan Serce”.

Na liście piotrkowskich plenerów znalazł się też dawny areszt śledczy przy ulicy Wojska Polskiego. Jego naturalną scenerię rodzimi filmowcy wykorzystali trzykrotnie. Po raz pierwszy pojawił się na ekranie w dramacie „Życie raz jeszcze”, następnie w komedii „Nowy Jork 4 rano”, w kultowych „Psach” (1992) Radosława Pasikowskiego, a ostatni raz kinomani mogli go zobaczyć w dramacie „W ciemności.

Wiele piotrkowskich ulic, placów i obiektów ma na swoim koncie tzw. filmowe epizody. Choć na ekranie „grają” przez kilka bądź kilkanaście sekund nie trudno ich nie rozpoznać. Takie „małe role” mają na swoim koncie ulice Stroczyńskiego, Rwańska, Towarowa i Żelazna. Wszystkie zagrały w ww. dramatach wyreżyserowanych przez Janusza Morgensterna – pierwsza w filmie „Życie raz jeszcze” trzy pozostałe w obrazie „Potem nastąpi cisza”. Kamienne schodki, Plac Czarnieckiego, Plac Kościuszki oraz stadion Concordii pojawiają się w kilku kadrach „Świętej wojny”.

W komedii "Święta wojna" Juliana Dziedziny "zagrały" piotrkowskie kamienne schodki i fragment murów obronnych przy placu Niepodległości. Na zdjęciu po lewo stoją Roman Kłosowski, Zdzisław Maklakiewicz, zaś na pierwszym planie Elżbieta Czyżewska (fot. Filmoteka Narodowa)
W komedii „Święta wojna” Juliana Dziedziny „zagrały”
piotrkowskie kamienne schodki i fragment murów obronnych przy placu
Niepodległości. Na zdjęciu po lewo stoją Roman Kłosowski, Zdzisław
Maklakiewicz, zaś na pierwszym planie Elżbieta Czyżewska (fot. Filmoteka
Narodowa)

Podobnie jak wnętrza nieistniejącej już Huty Szkła Gospodarczego „Hortensja” w filmie „Jak daleko stąd jak blisko” (1972) Tadeusza Konwickiego oraz pas startowy piotrkowskiego lotniska w ostatnim kostiumowym filmie PRL-u „Kanclerz” Ryszarda Bera (1988). Swoją minutę w pierwszych sekwencjach filmu ma także ulica Rycerska w „Panu Tadeuszu” (1999) Andrzeja Wajdy. Ta ulica pojawia się także w „Akademii Pana Kleksa” (1983) Krzysztofa Gradowskiego” i „Masz na imię Justine”. Dawne kino „Hawana” i muszlę koncertową przy alejach Bieruta, dzisiejszej alei 3 maja, jak i wnętrza byłej restauracji „Europa” można podziwiać w obyczajowym „Cyrografie dojrzałości” (1967) Jana Łomnickiego.

Staromiejskie podwórka i ulica Grodzka to plener dla komedii „Opowieść Harleya”. Z kolei na terenie dzielnicy Meszcze Jerzy Hoffman zrealizował część ujęć do produkcji „Potop” (1974). Zaś piotrkowski Stary Cmentarz posłużył za plener dla seriali „Janka” (1990) Janusza Łęskiego i Adama Iwińskiego oraz „Syzyfowe prace”.

lica Grodzka zagrała między innymi w komedii "Opowieść Harleya". Na zdjęciu Katarzyna Chrzanowska (fot. Zbigniew Jakubowski/Filmoteka Narodowa).
Ulica Grodzka zagrała między innymi w komedii „Opowieść Harleya”. Na zdjęciu Katarzyna Chrzanowska (fot. Zbigniew Jakubowski/Filmoteka Narodowa).

Piotrków (…) ma wspaniałą topografię. Jest bardzo fotogeniczny, jeśli chodzi o perspektywę, obrazy. Zaskakuje frontonami domów, ciekawymi podwórkami, przejściami, zabytkami historycznymi i kontrastami – powiedział goszcząc w 2004 roku w trybunalskim grodzie Stanisław Różewicz. Biorąc pod uwagę liczbę zrealizowanych nad Strawą filmów i ilość rozpoznawalnych na ekranie piotrkowskich plenerów trudno nie dać wiary słowom tak wybitnego reżysera.

 

 

 

Tekst: Agnieszka Warchulińska

Foto: Maciej Hen/Filmoteka Narodowa, Zbigniew Jakubowski/Filmoteka Narodowa, Mieczysław Lewandowski/Filmoteka Narodowa, Agnieszka Warchulińska

Materiał powstał we współpracy z Filmoteką Narodową